Planujesz wyjście w góry i zastanawiasz się, co spakować, by być przygotowanym na każdą ewentualność? Ten kompleksowy poradnik to Twój niezawodny towarzysz w przygotowaniach do górskiej przygody. Dzięki niemu skompletujesz listę niezbędnych rzeczy, które zapewnią Ci bezpieczeństwo i komfort, niezależnie od warunków pogodowych czy długości trasy. Będziesz doskonale przygotowany!
Co spakować w góry? Kompletny niezbędnik bezpiecznej i komfortowej wyprawy.
- Plecak trekkingowy, buty za kostkę, mapa i naładowany telefon z aplikacją „Ratunek” to absolutna podstawa każdej wycieczki.
- Ubieraj się „na cebulkę” (bielizna termoaktywna, warstwa izolacyjna, kurtka z membraną), unikając bawełny, która zatrzymuje wilgoć.
- Apteczka górska musi zawierać plastry, środki do dezynfekcji, bandaże, folię NRC oraz leki przeciwbólowe.
- Zawsze miej przy sobie minimum 1,5 litra wody oraz kaloryczne przekąski, takie jak orzechy, suszone owoce czy batony.
- W zimie niezbędne są raki lub raczki, ciepła odzież, termos z gorącym napojem oraz dodatkowe warstwy izolacyjne.
- Pamiętaj o ochronie przed słońcem latem (krem, okulary, nakrycie głowy) i przed mrozem zimą (czapka, rękawiczki, komin).

Bezpieczeństwo i komfort w górach: kompletny niezbędnik
W moich oczach, odpowiednie przygotowanie to aż 90% sukcesu każdej górskiej wyprawy. Nie chodzi tylko o kondycję, ale przede wszystkim o ekwipunek, który zapewni nam bezpieczeństwo i komfort, nawet gdy pogoda nagle się zmieni. Góry bywają kapryśne, dlatego nigdy nie wychodzę na szlak bez tych absolutnie niezbędnych rzeczy. To podstawa, bez której po prostu nie ruszamy!
- Plecak trekkingowy: Dobrze dopasowany plecak to fundament. Pozwala równomiernie rozłożyć ciężar i pomieścić wszystko, co potrzebne, nie obciążając nadmiernie kręgosłupa.
- Wygodne buty trekkingowe (najlepiej za kostkę): Stabilne obuwie z dobrą przyczepnością to ochrona przed kontuzjami i pewność kroku na nierównym terenie. Wysoka cholewka chroni kostkę, co jest nieocenione.
- Mapa turystyczna (papierowa): Nawet w dobie smartfonów, papierowa mapa to niezawodne narzędzie. Nie rozładowuje się, nie traci zasięgu i jest odporna na warunki atmosferyczne.
- Kompas: W połączeniu z mapą stanowi duet, który pomoże Ci zorientować się w terenie, nawet gdy zgubisz szlak. To podstawowa umiejętność każdego turysty.
- Naładowany telefon: Służy do kontaktu w razie potrzeby, ale pamiętaj, że bateria w górach może szybko się wyczerpać.
- Powerbank: Niezbędny do podładowania telefonu, zwłaszcza podczas dłuższych wycieczek lub w niskich temperaturach, które skracają żywotność baterii.
- Aplikacja "Ratunek": To absolutny must-have w polskich górach! W sytuacji zagrożenia automatycznie wysyła Twoją lokalizację do służb ratunkowych (GOPR/TOPR), co może uratować życie.
- Latarka czołowa z zapasowymi bateriami: Nawet jeśli planujesz wrócić przed zmrokiem, zawsze miej ją przy sobie. Zmrok w górach potrafi zaskoczyć, a czołówka uwalnia ręce.
- Scyzoryk lub multitool: Niewielki, ale niezwykle przydatny w wielu sytuacjach od naprawy sprzętu po przygotowanie posiłku.
- Podstawowa apteczka: O tym elemencie nie wolno zapominać. Nawet drobna rana czy odcisk mogą zepsuć całą wyprawę, a w skrajnych przypadkach zagrozić zdrowiu.

Ubiór na cebulkę: jak opanować sztukę warstw
Zasada ubioru "na cebulkę" to złota reguła każdego turysty górskiego. Pozwala ona na elastyczne dostosowanie się do zmiennych warunków pogodowych i regulację temperatury ciała. Zamiast jednej grubej warstwy, ubieramy się w kilka cieńszych, które możemy łatwo zdejmować lub zakładać. Dzięki temu unikamy zarówno przegrzewania, jak i wychłodzenia, co w górach jest kluczowe dla komfortu i bezpieczeństwa.
Warstwa 1: Druga skóra, czyli bielizna termoaktywna, która odprowadzi pot
Pierwsza warstwa, czyli bielizna termoaktywna, to nasza "druga skóra". Jej głównym zadaniem jest skutecznie odprowadzać wilgoć (pot) z powierzchni ciała na zewnątrz. Dzięki temu skóra pozostaje sucha, a my nie czujemy nieprzyjemnego chłodu, gdy przestajemy się ruszać. Pamiętaj, aby
kategorycznie unikać bawełny!
Bawełna chłonie wodę jak gąbka, a mokra traci swoje właściwości izolacyjne, co w górach może prowadzić do szybkiego wychłodzenia organizmu.
Warstwa 2: Serce izolacji polar, softshell czy lekki puch?
Druga warstwa to serce naszej izolacji termicznej. Jej celem jest zatrzymanie ciepła wytwarzanego przez organizm. Najczęściej wybieramy tu bluzy polarowe, które są lekkie, ciepłe i szybko schną. Alternatywą może być softshell, który dodatkowo chroni przed wiatrem, lub lekka kurtka puchowa, zapewniająca doskonałą izolację przy niewielkiej wadze. Wybór zależy od pory roku i przewidywanych temperatur, ale zawsze powinna to być warstwa, którą łatwo zdjąć lub założyć.
Warstwa 3: Twoja tarcza ochronna jaką kurtkę z membraną wybrać przeciw deszczowi i wiatrowi?
Trzecia, zewnętrzna warstwa to nasza tarcza ochronna. Ma za zadanie chronić nas przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi wiatrem, deszczem i śniegiem. Najlepszym wyborem jest kurtka przeciwdeszczowa z membraną (tzw. hardshell). Membrana, taka jak Gore-Tex czy DryVent, jest wodoodporna i wiatroszczelna, a jednocześnie "oddychająca", co pozwala na odprowadzanie wilgoci z wnętrza, zapobiegając przegrzewaniu. To inwestycja, która z pewnością się opłaci.
Spodnie i skarpety trekkingowe dlaczego bawełna to Twój największy wróg?
Wybór odpowiednich spodni trekkingowych jest równie ważny. Latem postaw na lekkie, szybkoschnące materiały, które zapewnią swobodę ruchów. Zimą natomiast niezbędne będą spodnie ocieplane, często z membraną, chroniące przed śniegiem i wiatrem. A skarpety? To często niedoceniany element! Zapomnij o bawełnie tak samo jak w przypadku bielizny, bawełniane skarpety szybko nasiąkają potem, co prowadzi do otarć, pęcherzy i wychłodzenia stóp. Zdecydowanie polecam skarpety z wełny merino lub syntetycznych materiałów technicznych, które świetnie odprowadzają wilgoć i zapewniają komfort termiczny.
Plecak spakowany na lato: co zabrać w ciepłe dni?
Letnie i wiosenne wycieczki w góry kuszą słońcem i pięknymi widokami, ale pogoda w górach bywa zdradliwa. Nawet w upalne dni musimy być przygotowani na nagłe załamanie pogody, deszcz czy silny wiatr. Oto co warto dodać do plecaka, gdy wybierasz się w góry w cieplejszych miesiącach:
- Krem z wysokim filtrem UV
- Okulary przeciwsłoneczne
- Czapka z daszkiem lub chusta/buff
- Lekkie, szybkoschnące koszulki (najlepiej termoaktywne)
- Spodnie z odpinanymi nogawkami (tzw. 2w1) lub krótkie spodenki
- Lekka kurtka przeciwdeszczowa (z membraną)
- Cieńsza bluza polarowa lub softshell
- Zapasowe skarpety
- Dodatkowy zapas wody
Ochrona przed słońcem, o której nie możesz zapomnieć: filtr UV, okulary i nakrycie głowy
Słońce w górach, zwłaszcza na większych wysokościach, bywa bezlitosne. Promieniowanie UV jest intensywniejsze, a jego skutki mogą być bardzo nieprzyjemne od poparzeń słonecznych po udar. Dlatego
krem z wysokim filtrem UV (minimum SPF 30, a najlepiej 50+)
to absolutna podstawa. Nie zapomnij też o
okularach przeciwsłonecznych
z filtrem UV, które ochronią Twoje oczy przed szkodliwym promieniowaniem i poprawią komfort widzenia.
Nakrycie głowy
czy to czapka z daszkiem, czy chusta typu buff ochroni skórę głowy i twarzy przed przegrzaniem i poparzeniami.
Lekkie i przewiewne ubrania: krótkie spodenki czy spodnie z odpinanymi nogawkami?
W ciepłe dni stawiam na lekkie i przewiewne ubrania.
Koszulki szybkoschnące
to podstawa, bo nawet jeśli się spocisz, szybko wyschną, zapobiegając wychłodzeniu. Jeśli chodzi o dół,
spodnie z odpinanymi nogawkami
to genialne rozwiązanie 2w1. Możesz zacząć dzień w długich spodniach, a gdy słońce zacznie mocniej grzać, w kilka sekund zamienić je w krótkie spodenki. To daje dużą elastyczność i pozwala zaoszczędzić miejsce w plecaku.
Zawsze w plecaku, nawet w upał: lekka kurtka przeciwdeszczowa i bluza
To, że na dole jest upał, wcale nie oznacza, że w górach będzie tak samo. Pogoda w górach zmienia się błyskawicznie, a nagła burza czy spadek temperatury to nic nadzwyczajnego. Dlatego
zawsze, ale to zawsze, mam w plecaku lekką kurtkę przeciwdeszczową z membraną i cieplejszą bluzę
. Nawet jeśli nie założysz ich ani razu, świadomość, że masz je pod ręką, daje ogromny komfort psychiczny i bezpieczeństwo. Lepiej być przygotowanym na wszelki wypadek, niż żałować.

Zimowa wyprawa bez niespodzianek: lista ekwipunku na mróz i śnieg
Zimowe i jesienne góry mają swój urok, ale wymagają znacznie większego przygotowania i szacunku. Mróz, śnieg, lód i krótszy dzień to czynniki, które znacząco zwiększają ryzyko. Odpowiedni ekwipunek to podstawa, by cieszyć się pięknem zimowych szlaków bez nieprzyjemnych niespodzianek. Oto co musisz zabrać, gdy wybierasz się w góry w chłodniejszych miesiącach:
- Ciepła czapka (zakrywająca uszy)
- Komin/buff (do ochrony szyi i twarzy)
- Wodoodporne i ocieplane rękawiczki
- Grubsze skarpety trekkingowe (wełna merino)
- Dodatkowa bielizna termiczna (getry, koszulka z długim rękawem)
- Termos z gorącym napojem
- Raki lub raczki turystyczne (obowiązkowo na śnieg i lód)
- Czekan (w wyższych partiach gór)
- Dodatkowe źródło światła (czołówka z zapasowymi bateriami)
- Ocieplana kurtka (puchowa lub syntetyczna)
- Gogle narciarskie (ochrona przed wiatrem i śniegiem)
Absolutna konieczność na lodzie: jakie raki lub raczki wybrać na polskie szlaki?
Gdy szlaki pokrywa śnieg i lód,
raki lub raczki turystyczne to absolutna konieczność
. Ich brak to proszenie się o kłopoty.
Raczki
(tzw. microspikes) są lżejsze, łatwiejsze w zakładaniu i idealnie sprawdzają się na mniej wymagających, oblodzonych szlakach, gdzie nie ma stromych podejść i ekspozycji.
Raki koszykowe lub półautomatyczne
to sprzęt na trudniejsze, bardziej strome i eksponowane trasy, gdzie potrzebna jest większa stabilność i przyczepność. W wyższych partiach Tatr zimą, oprócz raków,
niezbędny jest także czekan
, który służy zarówno do asekuracji, jak i hamowania podczas upadku. Zawsze dobieraj sprzęt do warunków i swoich umiejętności.
Jak skutecznie chronić głowę, dłonie i szyję przed mrozem?
Głowa, dłonie i szyja to części ciała, przez które tracimy najwięcej ciepła. Dlatego ich skuteczna ochrona przed mrozem jest kluczowa.
Ciepła czapka
, najlepiej z wełny lub polaru, która zakrywa uszy, to podstawa.
Komin lub buff
(wielofunkcyjna chusta) świetnie sprawdzi się do ochrony szyi i części twarzy przed wiatrem i mrozem.
Wodoodporne i ocieplane rękawiczki
to kolejny niezbędnik. Pamiętaj, że w zimie potrzebujesz rękawiczek, które nie tylko grzeją, ale też chronią przed wilgocią mokre dłonie to prosta droga do odmrożeń.
Termos z gorącą herbatą: Twój najlepszy przyjaciel w zimowych warunkach
W zimowych warunkach
termos z gorącą herbatą
to prawdziwy skarb. Nie tylko rozgrzewa od środka, ale także pozwala na uzupełnienie płynów, co jest równie ważne zimą, co latem. Słodka herbata z miodem czy cytryną dostarczy dodatkowej energii i poprawi samopoczucie. To mały element, który potrafi zdziałać cuda, gdy temperatura spada, a Ty czujesz, że zaczynasz marznąć.
Dodatkowe warstwy odzieży, które uratują Cię przed wychłodzeniem
Zimą zasada "na cebulkę" nabiera jeszcze większego znaczenia. Oprócz standardowych trzech warstw, warto mieć w plecaku
dodatkowe, grubsze skarpety
oraz
dodatkową bieliznę termiczną
(np. komplet getrów i koszulki z długim rękawem). Mogą one okazać się nieocenione, gdy warunki pogodowe nagle się pogorszą, a Ty będziesz potrzebować natychmiastowego zwiększenia izolacji termicznej. Lepiej mieć za dużo, niż za mało, gdy walczysz z mrozem.

Apteczka górska, która może uratować zdrowie: co powinna zawierać?
Apteczka górska to jeden z tych elementów ekwipunku, o którym często zapominamy lub lekceważymy, a który w krytycznej sytuacji może uratować zdrowie, a nawet życie. Nie wychodzę w góry bez starannie skompletowanej apteczki. To nie jest opcja, to absolutny obowiązek każdego odpowiedzialnego turysty.
- Środki do dezynfekcji ran (np. Octenisept)
- Jałowe gaziki i kompresy
- Plastry (różne rozmiary, w tym plastry na odciski)
- Bandaże (zwykły i elastyczny)
- Nożyczki (do cięcia bandaży, plastrów)
- Rękawiczki jednorazowe
- Folia NRC (koc ratunkowy)
- Leki przeciwbólowe i przeciwzapalne
- Leki przeciwbiegunkowe
- Leki przyjmowane na stałe (jeśli dotyczy)
- Maść na stłuczenia/ukąszenia
- Pęseta (do usuwania drzazg)
Elementy obowiązkowe: od plastrów na odciski po folię NRC
W mojej apteczce zawsze znajdują się
środki do dezynfekcji ran
(np. Octenisept),
jałowe gaziki i plastry
w różnych rozmiarach w tym te specjalne na odciski, które potrafią uratować komfort marszu.
Bandaże
(zwykły i elastyczny) są niezbędne przy skręceniach czy zwichnięciach.
Nożyczki
i
rękawiczki jednorazowe
to podstawa higieny podczas opatrywania ran. Nie zapominam też o
folii NRC
(kocu ratunkowym), która w przypadku wychłodzenia lub oczekiwania na pomoc może uratować życie, zapewniając izolację termiczną.
Jak skompletować apteczkę gotowy zestaw czy własna kompozycja?
Masz dwie opcje: kupić
gotowy zestaw apteczki górskiej
lub
skomponować ją samodzielnie
. Gotowe zestawy są wygodne i zazwyczaj zawierają podstawowe elementy, ale często brakuje w nich personalizacji. Ja preferuję własną kompozycję kupuję pustą kosmetyczkę lub woreczek i uzupełniam go o sprawdzone produkty, dostosowane do moich potrzeb i ewentualnych specyficznych wymagań zdrowotnych. To pozwala mi mieć pewność, że mam wszystko, czego potrzebuję, i nic zbędnego.
Leki, które warto mieć przy sobie (i te, które przyjmujesz na stałe)
Oprócz materiałów opatrunkowych, w apteczce powinny znaleźć się podstawowe leki. Zawsze mam przy sobie
leki przeciwbólowe i przeciwzapalne
(np. ibuprofen), które pomogą w razie bólu głowy, zęba czy drobnych urazów.
Leki przeciwbiegunkowe
również są bardzo przydatne, bo problemy żołądkowe na szlaku to nic przyjemnego.
Absolutnie kluczowe jest, aby zabrać ze sobą wszystkie leki, które przyjmujesz na stałe
, w ilości wystarczającej na całą wyprawę, a nawet z małym zapasem.
Paliwo dla twoich mięśni: co jeść i pić na szlaku?
Odpowiednie nawadnianie i odżywianie to paliwo dla Twoich mięśni i mózgu. Bez energii i wody szybko stracisz siły, co obniży komfort marszu i zwiększy ryzyko. Na szlaku nie ma miejsca na pusty żołądek czy pragnienie. Musisz zadbać o to, by dostarczać organizmowi odpowiednie składniki odżywcze i płyny regularnie.
Ile wody to absolutne minimum i jak ją uzupełniać?
Na szlaku
minimum 1,5 litra wody na osobę
to absolutna podstawa, nawet na krótkie wycieczki. W upalne dni, na trudniejszych trasach, a także zimą (gdy powietrze jest suche i tracimy dużo wody z oddechem), potrzebujemy znacznie więcej. Pamiętaj, aby
pić regularnie, małymi łykami
, zanim poczujesz pragnienie. Możesz zabrać ze sobą butelki, bukłak, a w zimie termos z gorącym napojem. Warto też rozważyć tabletki do uzdatniania wody, jeśli planujesz czerpać ją ze strumieni.
Przekąski, które dodadzą energii, a nie kilogramów w plecaku (orzechy, batony, suszone owoce)
Prowiant na szlak powinien być
lekki, kaloryczny i łatwy do spożycia
. Oto moje sprawdzone typy:
- Batony energetyczne: Szybko dostarczają energii i są łatwe do zjedzenia w marszu.
- Orzechy (migdały, orzechy włoskie, nerkowce): Bogate w zdrowe tłuszcze i białko, zapewniają długotrwałą energię.
- Suszone owoce (rodzynki, morele, żurawina): Źródło cukrów prostych i błonnika, idealne na szybki zastrzyk energii.
- Kabanosy lub suszona wołowina (jerky): Świetne źródło białka, które syci na dłużej i nie zajmuje dużo miejsca.
- Kanapki z pełnoziarnistego pieczywa: Z serem, szynką, pastą dostarczą węglowodanów złożonych.
Zimowy prowiant: dlaczego warto postawić na czekoladę i chałwę?
Zimą prowiant ma dodatkowe wymagania musi nie tylko dostarczać energii, ale też
nie zamarzać
. Dlatego w moich zimowych wyprawach królują
czekolada
(najlepiej gorzka, bo ma więcej kakao i tłuszczu) oraz
chałwa
. Oba produkty są niezwykle kaloryczne, łatwe do zjedzenia nawet w rękawiczkach i, co najważniejsze, nie zamarzają na kamień. To prawdziwi energetyczni bohaterowie mroźnych dni.
Technologia w służbie bezpieczeństwa: aplikacje i sprzęt, który warto znać
Współczesna technologia może być naszym sprzymierzeńcem w górach, o ile potrafimy z niej mądrze korzystać. Smartfony i specjalistyczne aplikacje znacząco zwiększają nasze bezpieczeństwo i ułatwiają nawigację, ale nigdy nie powinny całkowicie zastępować tradycyjnych metod. To raczej uzupełnienie, które warto mieć pod ręką.
- Aplikacja "Ratunek"
- Mapy offline w telefonie (np. mapy.cz, Locus Map)
- W pełni naładowany telefon
- Powerbank
- Latarka czołowa z zapasowymi bateriami
- Zegarek z GPS (opcjonalnie)
Aplikacja "Ratunek" dlaczego musisz ją zainstalować przed wyjściem w polskie góry?
Jeśli planujesz wyjście w polskie góry,
aplikacja "Ratunek" to absolutny must-have
. To oficjalna aplikacja GOPR i TOPR, która w sytuacji zagrożenia pozwala na szybkie wezwanie pomocy. Jej największą zaletą jest funkcja
automatycznego wysyłania Twojej lokalizacji do służb ratunkowych
po naciśnięciu przycisku. To znacząco skraca czas poszukiwań i może uratować życie, zwłaszcza gdy jesteś ranny lub zdezorientowany. Zainstaluj ją i zarejestruj się przed każdą wyprawą!
Mapa papierowa kontra nawigacja w telefonie co jest lepsze i dlaczego potrzebujesz obu?
To pytanie często pojawia się na szlaku. Moja odpowiedź jest zawsze taka sama:
potrzebujesz obu!
Mapa papierowa i kompas
to niezawodny duet, który działa zawsze, niezależnie od zasięgu, baterii czy warunków atmosferycznych. To podstawa, którą każdy turysta powinien umieć obsługiwać.
Nawigacja w telefonie
(z aplikacjami oferującymi mapy offline, takimi jak mapy.cz czy Locus Map) to świetne uzupełnienie. Pozwala szybko sprawdzić swoją pozycję, zaplanować trasę i śledzić postępy. Jednak pamiętaj, że telefon może się rozładować, zgubić zasięg lub ulec uszkodzeniu. Dlatego zawsze traktuj go jako wsparcie, a nie jedyne źródło nawigacji.
Powerbank i czołówka Twoje zabezpieczenie, gdy zaskoczy Cię zmrok
Te dwa elementy to Twoi strażnicy bezpieczeństwa, gdy dzień się kończy.
Powerbank
jest niezbędny do podładowania telefonu, zwłaszcza zimą, gdy niskie temperatury drastycznie skracają żywotność baterii. Nie chcesz zostać bez możliwości wezwania pomocy czy sprawdzenia mapy.
Latarka czołowa z zapasowymi bateriami
to absolutna konieczność. Nawet jeśli planujesz wrócić przed zmrokiem, nagłe załamanie pogody, zgubienie szlaku czy kontuzja mogą sprawić, że będziesz musiał poruszać się po ciemku. Czołówka uwalnia ręce, co jest nieocenione na trudnym terenie.
Najczęstsze błędy w pakowaniu plecaka i jak ich uniknąć
Nawet doświadczeni turyści popełniają błędy podczas pakowania plecaka. Często wynikają one z pośpiechu, niedocenienia warunków lub po prostu braku wiedzy. Unikanie tych pułapek to klucz do komfortowej i bezpiecznej wyprawy. Oto najczęstsze błędy i moje rady, jak ich uniknąć:
- Zabieranie zbyt wielu rzeczy ("na wszelki wypadek"): Prowadzi do nadmiernego obciążenia plecaka i kręgosłupa. Zamiast tego, stwórz listę i trzymaj się jej, pakując tylko to, co absolutnie niezbędne.
- Niewłaściwy rozkład ciężaru w plecaku: Ciężkie rzeczy na dole lub na samej górze mogą destabilizować plecak i obciążać plecy. Zawsze pakuj cięższe przedmioty blisko pleców, na wysokości łopatek.
- Brak zabezpieczenia ekwipunku przed deszczem: Przemoczony sprzęt to zmora. Używaj pokrowca przeciwdeszczowego na plecak, a wewnątrz pakuj rzeczy w wodoodporne worki lub worki strunowe.
- Ignorowanie prognoz pogody: Pakowanie się "na oko" to proszenie się o kłopoty. Zawsze sprawdzaj prognozę dla konkretnego regionu górskiego i dopasuj do niej ubiór i sprzęt.
- Brak zapasowych skarpet i bielizny: Mokre stopy i bielizna to prosta droga do otarć i wychłodzenia. Zawsze miej przynajmniej jedną parę zapasowych, suchych skarpet i bielizny.
- Pakowanie jedzenia i wody na ostatnią chwilę: Może skutkować brakiem odpowiednich zapasów. Zaplanuj prowiant i płyny z wyprzedzeniem.
Syndrom "wszystko się przyda" jak skutecznie zredukować wagę plecaka?
Ach, ten syndrom "wszystko się przyda"! To chyba najczęstszy błąd, jaki widuję u turystów. Chęć bycia przygotowanym na każdą, nawet najbardziej absurdalną ewentualność, prowadzi do zabierania zbędnych kilogramów. Moja rada?
Zacznij od listy i bądź bezlitosny.
Każdy przedmiot, który pakujesz, powinien mieć konkretne przeznaczenie. Jeśli masz wątpliwości, czy coś się przyda, prawdopodobnie się nie przyda. Zamiast kilku par spodni, weź jedne z odpinanymi nogawkami. Zamiast trzech bluz, weź jedną polarową i lekką puchówkę. Pamiętaj, że każdy gram na plecach to dodatkowy wysiłek na szlaku.Gdzie umieścić najcięższe rzeczy, aby nie obciążać kręgosłupa?
Prawidłowe rozmieszczenie ciężaru w plecaku to klucz do komfortu i zdrowia kręgosłupa.
Najcięższe rzeczy (np. woda, jedzenie, sprzęt biwakowy) umieszczaj jak najbliżej pleców, na wysokości między łopatkami a lędźwiami.
Dzięki temu ciężar będzie rozłożony centralnie i nie będzie Cię "ciągnął" do tyłu. Lżejsze, ale większe przedmioty (np. śpiwór, ubrania) pakuj na dno plecaka. Rzeczy, do których potrzebujesz szybkiego dostępu (np. kurtka przeciwdeszczowa, mapa, przekąski), umieść na wierzchu lub w bocznych kieszeniach.
Przeczytaj również: Jesień w górach: Co spakować, by uniknąć pułapek pogody i szlaku?
Jak zabezpieczyć zawartość plecaka przed totalnym przemoczeniem?
Nic tak nie psuje humoru na szlaku, jak przemoczona odzież czy elektronika. Dlatego
zabezpieczenie zawartości plecaka przed deszczem jest absolutnie kluczowe
. Po pierwsze, zawsze używaj
pokrowca przeciwdeszczowego na plecak
większość plecaków trekkingowych ma go w zestawie. Po drugie,
wewnątrz plecaka pakuj rzeczy w wodoodporne worki lub worki strunowe
. Szczególnie dotyczy to odzieży na zmianę, elektroniki, dokumentów i apteczki. Nawet jeśli pokrowiec zewnętrzny zawiedzie, Twoje najważniejsze rzeczy pozostaną suche. To prosta zasada, która może uratować całą wyprawę.
